Podczas przygotowań do ślubu, para młoda staje przed wieloma pytaniami – jedne są bardziej, inne mniej oczywiste. Wśród nich znajduje się też kwestia: obrączka czy pierścionek, który z nich nosimy jako pierwszy? To dylemat, który budzi sporo wątpliwości, zwłaszcza że tradycje ślubne i zwyczaje mogą różnić się w zależności od regionu i osobistych preferencji. Dziś rozwiewamy te wątpliwości i podpowiadamy, jak odpowiednio nosić te dwa symbole miłości.
Pierścionek zaręczynowy - pierwszy symbol miłości

Pierwszy krok na drodze do wspólnego życia zazwyczaj wiąże się z zaręczynami – momentem pełnym emocji, wzruszeń i szczerej miłości. To chwila często owiana nutą zaskoczenia, która na długo pozostaje w pamięci obojga partnerów. Głównym bohaterem tego wyjątkowego wydarzenia jest pierścionek zaręczynowy, niosący ze sobą głęboką symbolikę. Właściwie dobrany pierścionek na zaręczyny, pełen blasku i elegancji, zdobi palec wybranki, symbolizując obietnicę wspólnej przyszłości. Od tej chwili pierścionek zaręczynowy staje się nieodłącznym elementem codziennego życia, towarzysząc w każdej chwili. Przypomina on o podjętej decyzji, uczuciu oraz planach budowanych wspólnie na przyszłość.
Obrączka ślubna - dopełnienie
Kiedy nadchodzi dzień ślubu, pojawia się kolejny symbol – obrączka. To ona stanowi klamrę zamykającą okres narzeczeństwa i otwierającą nowy rozdział – małżeństwo. Obrączki wymieniane są podczas ceremonii ślubnej, co sprawia, że nabierają szczególnego, duchowego znaczenia. Od tego momentu para nosi je na co dzień, jako znak wzajemnej przynależności i zobowiązania.
Obrączka czy pierścionek? Który z nich zakłada się pierwszy?
Jeśli więc zastanawiasz się, co powinno pojawić się pierwsze – pierścionek czy obrączka – odpowiedź jest jednoznaczna: pierścionek zaręczynowy! To on rozpoczyna piękną podróż w świat małżeństwa i stanowi fundament waszego wspólnego życia. Obrączka natomiast pieczętuje tę więź, dodając jej trwałości i siły.
Zadbaj o to, by każdy z tych symboli miłości był wybrany z sercem – w końcu to biżuteria, która będzie wam towarzyszyć przez całe życie!
Łukasz Niewegłowski



























